Ruch Stowarzyszeń Regionalnych RP
Logowanie   Szukaj
Skip Navigation Links
Aktualności
Kim jesteśmy?
Galeria
Opinie i komentarze
Pobierz
Nowości otrzymane
Strony internetowe rsk
Jak przystąpić?
Kontakt
Członkowie
Władze
Statut
Zamierzenia
Z historii RSR RP
Scroll up
Scroll down
Wcześniej otrzymane
Scroll up
Scroll down
Skip Navigation Links>Opinie i komentarze
<wrzesień 2010>
powtśrczpisoni
303112345
6789101112
13141516171819
20212223242526
27282930123
45678910
Opinie i komentarze

{2010-08-11 13:07}
Comments:
SOS dla Polski i Polskości w Polsce
Przed III Walnym Zgromadzeniem Ruchu Stowarzyszeń Regionalnych RP pełna niepokoju,zwracam sie do Was z gorącym apelem o zajęcie stanowiska w obronie POLSKOŚCI w POLSCE .Na Naszym Ruchu spoczywa obowiązek mówienia głośno o sytuacji Polaków w ich ojczyżnie.Dziwi mnie fakt milczenia polskich elit naukowych,autorytetów wobec tego co dzieje sie obecnie w Polsce.Nie wierzę,że nie dostrzegacie tego co wyprawia się w sferach gospodarczych,politycznych i społecznych.
Posted 2010-02-18 13:59 by Maria Bejda
SOS dla Polski i Polskości
Wolność nie jest Nam dana raz na zawsze,nie powinniśmy pozwolić na uśpienie naszej czujności i zwolnienie z myślenia,że najważniejsze,ponad wszystko jest dobro Polski i Polaków. Nie dajmy sobie wmówić,że faszyzmem, nacjonalizmem jest Polskość w Polsce. To gdzie,jak nie w Polsce mamy prawo do POLSKOŚCI?
Posted 2010-02-18 14:13 by Maria Bejda
Co się dzieje ?
Momentami odnoszę wrażenie,że regionalistom jest obojętne co będzie z Polską i Polakami. A może niektórzy z regionalistów uznali,że już jest za póżno i nie można nic zrobić,bo wciągnięto nas, Polaków w "pułapkę" Unii Europejskiej. Nie,to niemożliwe,przecież znam bardzo wielu wspaniałych regionalistów,którzy w codziennym trudzie krzewią POLSKOŚĆ i przyszłośc POLSKI i POlAKÓW nie może być im obojętna.
Posted 2010-02-25 19:04 by Maria Bejda
Nasz regionalizm
Szanowna Pani Maria Bejda obawia się, że regionalistom obojętne jest, co będzie z Polską i Polakami. Droga Pani Mario, proszę zapoznać się ze sprawozdaniem z ostatniej kadencji Rady Krajowej i poważnie zastanowić się nad finansowymi możliwościami działania Rady Krajowej w propagowaniu regionalizmu. Przecież regionalizm w naszym, polskim wydaniu zasadniczo różni się od tego szeroko pojmowanego, opartego na euroregionach i będącego oczkiem w głowie struktur europejskich. Tam przeznaczane są duże kwoty na przeróżne projekty mające na celu zamazanie różnic narodowościowych, prowadzących w sumie do likwidacji państw narodowych. Nasz regionalizm działający w strukturach RSR ma zupełnie inne cele ukierunkowane na podtrzymanie regionalnych tradycji jako części naszej polskiej kultury narodowej. I na ten kierunek naprawdę trudno jest zdobyć jakiekolwiek fundusze czy to ze strony władz centralnych lub samorządowych, czy też ze środków unijnych. Przecież jakże trudno jest opracować chociażby encyklopedię regionalizmu, właśnie z braku środków. Dużo innych zamierzeń jest torpedowanych właśnie z braku dopływu odpowiedniej wielkości funduszy. To, że istnieją regionalne towarzystwa kulturalne i one działają starając się zachować dla potomnych pierwiastki tożsamości regionalnej zarówno w postaci wartości kultury materialnej jak i niematerialnej, to zasługa pasjonatów, patriotów, którzy doskonale rozumieją, że naród bez kultury przestaje być narodem, jest tylko miazgą pozwalającą kształtować się jak plastelina przez obcych. To, że w sytuacji totalnego braku środków ruch regionalny funkcjonuje, organizuje różne spotkania, sympozja, kongresy, prowadzi wydawnictwa, to właśnie zasługa prawdziwych Polaków, dla których Polska zawsze ma pozostać Polską mimo, że znajduje się w UE. Proszę też zapoznać się, ile wysiłku poświęcili członkowie Rady Krajowej aby ta polskość nie zaniknęła, aby kształcić młodych ludzi w zakresie kultury regionalnej.Naprawdę działaczom regionalnym nie jest obojętne, co z tą Polską będzie, bo oni robią wszystko aby ta Polska istniała. Na zawsze. Pozdrawiam Panią.
Posted 2010-03-04 22:05 by Lucyna Kukomska
Jachimowicz
Tworzenie tożsamości rozpoczyna się od zbudowania własnej autonomii i wewnętrznego poczucia przynależności do regionu, czy grupy kulturowej. Polecam do przemyślenia. Pozdrawiam www.jachimowicz2006.republika.pl
Posted 2010-06-07 12:01 by Jachimowicz Wojciech
List do Wicepremiera Pawlaka
Bardzo dobrze, że Rada Krajowa wystosowała tego typu list do wicepremiera zajmującego się resortem gospodarki. Urzędnikom państwowym trzeba bowiem przypominać często o sprawach oczywistych. Nie sądzę jednak aby Pan Pawlak zbytnio przejął się tym listem. Opieram się bowiem na obserwacjach działalności tego rządu,które wskazują na to, że decyzje gospodarcze często podejmuje się nie pytając Pana Pawlaka o zdanie. Nie wiem z czego to wynika i nie wchodzę w dociekania na ten temat. Niemniej uważam, że gdyby Pan Pawlak wyznawał się na gospodarce i na kulturze to z pewnością zająłby jakieś stanowisko w stosunku do Waszych postulatów postawionych w liście. Obawiam się jednak, że sprawy znaczenia kultury w zachowaniu tożsamości narodowej nie stanowią priorytetu w działalności tego koalicyjnego rządu. Gdyby chodziło o Euroregiony, sprawa byłaby oczywista nawet z wszelkimi możliwościami finansowania. Ale ten rodzaj pielęgnowania kultury polskiej nie jest zbyt mile widziany na europejskich salonach. Zdaję sobie sprawę, że jest to bardzo trudna droga dla przetrwania naszej polskiej kultury, tej szeroko pojętej,ale dlatego właśnie należy ciągle o tym mówić i indagować ośrodki władzy centralnej aby im przypominać w jakim kraju sprawują władzę. Jeżeli nie odpowiedzą na Wasz list, trzeba upominać się o to. Rządowi chyba powinno zależeć na zachowaniu dziedzictwa narodowego dla przyszłych pokoleń. Tak uważam.
Posted 2010-06-25 21:52 by Lucyna Kukomska
W j a k i s p o s ó b nie tylko ocalić ?...
Hasłem IX Kongresu Regionalnych Towarzystw Kultury w Kielcach 24-26 września 2010 jest "Od dziedzictwa - ku przyszłości". Organizatorzy nawiązują w materiałach do problematyki eseju Stefana Żeromskiego "Snobizm i postęp" (1923) oraz "Programu Regionalizmu Polskiego" z roku 1926. Tematyka głównych referatów dotyczy zagadnień: podstawowe kierunki działalności towarzystw regionalnych, samorząd terytorialny a ruchy społeczne, regionalizm sandomiersko-świętokrzyski wczoraj i dziś. W materiałach pada też pytanie: "W jaki sposób nie tylko ocalić od zapomnienia, ale pomnażać i wzbogacać polskie dziedzictwo kulturowe?". Pytanie to, w dwudziestolecie przemian strojowych w Polsce, odczytuję jako propozycję przemyślenia na nowo kilku kwestii dla naszego ruchu podstawowych. Za jedną z nich uważam potrzebę wypracowania nowej diagnozy rzeczywistości społeczno-kulturalnej, w której działamy. Punktem wyjścia mogłaby być dyskusja nad referatem Profesora Andrzeja Tyszki "Zmiana paradygmatu" wygłoszonym 13 maja tego roku na konferencji "Nauka i regionalizm" w Warszawie. Tekst jest dostępny w dziale "Pobierz" tego serwisu i proponuję traktowanie go jak materiału kongresowego. Mam nadzieję, że uczestnicy Kongresu ustosunkują się również do publikowanych tutaj wcześniej komentarzy.
Posted 2010-08-12 10:27 by Stanisław
Nowy, czy stary regionalizm?
Tekst Prof. A. Tyszki jest istotny informacyjnie i diagnostycznie, ale nie zarysowuje żadnych wyraźnych perspektyw. Tendencji nie tyle separatystycznych (warszawski straszak!) ale autonomistycznych nie ma chyba tylko na Mazowszu i w subregionach wiszących u jego klamki, albo w karzełkach wymienianych przez Tyszkę. Poza Kaszubami i Śląskiem znalazłoby się coś i w Małopolsce i w naszej Wielkopolsce. Warto popatrzeć na TV Śląską (nie antypolską przecież, ale inną!) i na to, co ordynarna propaganda PIS nazywa historią w kanale TVHistoria. Zresztą dla mnie jest to przejaw tego, że po związkach zawodowych, nauce, kulturze, prasie, szkolnictwie, wojsku, dziś nawet Kościele itp. przyszła kolej na regionalizm, by zdać sobie sprawę z korzyści "transformacji". A obrona "wartości" przez mohery i "obrońców krzyża" ośmiesza i dezawuuje jeszcze bardziej to, co obronione być powinno, ale jako interes Polski i niebogatej większości jej obywateli. Ja widzę "nowy paradygmat" po prostu w wykorzystywaniu wszystkich wymienionych przez Tyszkę sposobów i metod dla wzmacniania starych, (ale nie mikroskopijnych) regionalizmów etnograficzno-kulturowych (tj.alfabetycznie Małopolski, Mazowsza,Pomorza, Śląska i Wielkopolski) albo w porozumieniu ogólnopolskim, albo, jeśli to niemożliwe, w budowaniu makroregionalnych (ponadwojewódzkich!) autonomii (jak świeże porozumienie województw zachodnich!). "Europejskość" niech zacznie od tego, by możliwa była np. integracja Dolnego, Górnego i Opolskiego Śląska, albo choćby Kielc i Radomia. (Tu też jest miejsce i na moralizowanie!) Tego powinniśmy się nauczyć od Niemców, którzy właśnie regionalizm załatwili jakoś we własnych granicach w ramach UE!
Posted 2010-08-30 14:05 by Krzysztof Kwaśniewski

Please enter a title
Title
Please enter your name
Author
Please enter a comment
Comment
Wpisz znaki znajdujące się na obrazku Źle podany kod
Anti Bot Image   
  
Rss
Wielkopolskie Towarzystwo Kulturalne w Poznaniu na zlecenie Rady Krajowej RSR RP